Floracry usiadła na swój tron
-A kto jeszcze będzie walczył?-zapytała
-Na tą chwilę napewno walczyć będą oddziały Moonhell i oddziały jednorożców oraz oddziały magów czterech żywiołów-wyjaśniła
-A macie zamiar jeszcze z kimś negocjować?-zapytała
-Tak. Z krasnoludami.Mamy również zamiar zjednoczyć pozostałe klany elfów-odpowiedziała
-Magowie żywiołów,jednorożce i elfy mroku. Bardzo interesujące-mówiła
-Więc władczyni natury,jaką decyzję podjęłaś?-zapytała Saphirall
-Zgadzam się. Macie nasze wsparcie-powiedziała i zaczęła pisać na pergamine oświadczenie
-Dziękuję-odpowiedziała,wzięła pergamin w dłoń i wyszła z terenów królestwa elfów leśnych. Udała się drogę powrotną.
-I jak poszły negocjacje?-zapytała Harmonicall
-Bardzo dobrze. Mamy ich wsparcie-odpowiedziała i wręczyła dokument dla "jasnej" pani
-Zostały już tylko krasnoludy i klan elfów magii-powiedziała Moonhell
-Dokładnie. Saphirall,idź się prześpij. Wyglądasz na zmęczoną-powiedziała troskliwie Harmonicall
-Dobrze-odpowiedziała i poszła do swojego pokoju. Zdjęła zbroję i założyła sukienkę do snu zrobioną z płatków róż. Zasłoniła okno i wygoniła świetlika. Położyła się na swe loże,przykryła się liściem i zasnęła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz